Category: Dzieci

Grudzień 28th, 2018 przez ola47

Te bułeczki robi się szybko i bezboleśnie. Są w moim domu świetną alternatywą na kupne bułki z serem. Mam dwie lewe ręce do gotowania a jednak zawsze mi się udają. Spróbujcie same!!!

Przepis na ciasto (do pizzy) znalazłam kiedyś, gdzieś w internecie i nieco zmodyfikowałam. Pomysł na bułeczki z serem żółtym pojawił się, gdy mój syn polubił bułki z serem z Biedronki – postanowiłam stworzyć mu alternatywę. Ponieważ znałam i używałam od lat wyjątkowo łatwego przepisu na ciasto na pizzę, wykorzystałam ciasto według tego przepisu i któregoś dnia uformowałam z niego bułeczki, posypałam przyprawami, położyłam ser żółty i upiekłam.. Okazało się, że synowi bardzo zasmakowały i od tej pory robię je stosunkowo często. A oto przepis:

Do miski wsypuję 3 niepełne(!) szklanki mąki (szklanka o pojemności 200ml), pół płaskiej łyżeczki cukru, łyżkę stołową soli, 3 łyżki oleju, 1/3 ze 100 gramowej kostki drożdży (skruszonych w dłoni na małe kawałeczki) i szklankę ciepłej wody z kranu. Mieszam nożem – zwykłym, niezbyt ostrym, takim do obiadu – po czym, gdy dobrze wymieszam składniki, posypuję niewielką ilością mąki, żeby móc łatwiej złapać ciasto (żeby się nie kleiło do rąk) i delikatnie je wyrabiam (krótko – posypując co chwilę niewielką ilością mąki).

Następnie kroję owym nożem całe ciasto na pół, potem jedną z połówek jeszcze raz na pół i jeszcze dwa razy na pół a następnie formuję bułeczki i kładę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Tak powstaje 16 bułeczek. Wcześniej – zanim zacznę kroić ciasto – włączam piekarnik na 180 stopni. Bułeczki posypuję przyprawami – ja akurat stosuję ostrą paprykę i majeranek. Przykrywam bułki plastrami sera Gouda i wkładam do piekarnika na 10, 15 minut. Zazwyczaj układam specjalnie zbyt duże plastry, żeby część sera się przypiekła na blasze poza bułkami. Całość zajmuje nie więcej niż pół godziny.

Jeśli jest więcej czasu, można bułki zostawić w cieple do wyrośnięcia na pół godziny, ale i bez tego są smaczne, choć nie tak puszyste.

SMACZEGO!

Aleksandra Przybysz

(fotografia własna)

Kategoria: Dzieci, Przepisy, Zdrowie Tagi: ,

Grudzień 22nd, 2018 przez ola47

Polecam Wam kochani i Waszym dzieciom naukę gry na pianinie przez internet. Sama korzystam z tego systemu od 2 lat i zrobiłam w tym czasie ogromne postępy. Gdyby nie obowiązki domowe i przemęczenie, z pewnością potrafiłabym obecnie czytać nuty już na poziomie średnio-zaawansowanym.

Pianomarvel.com – bo tą stronę mam na myśli – pomaga w nauce dzięki różnym przemyślanym sposobom motywacji ale też faktycznie – nie wiem do końca dlaczego – przyspiesza naukę gry na pianinie z nut.

Przez pierwsze 4 miesiące ćwiczyłam codziennie około godzinę – to w systemie zapisywało się jako pół godziny aktywnego grania. I byłam bardzo mile zaskoczona, że przy tak niewielkim wysiłku i krótkim czasie uzyskałam naprawdę sporą biegłość w graniu prostych nut. Obecnie uczę się z przerwami ale to, co wyćwiczyłam do tej pory, nadal pamiętam.

Najbardziej podobają mi się podkłady muzyczne oraz fakt, że od razu muszę grać zgodnie z rytmem. Grając nawet proste melodie mam wrażenie grania w zespole lub orkiestrze. Podkłady są bogate w różne instrumenty. Jest też w pianomarvel.com świetny system motywujący – zdobywa się puchary, można sobie ustawić miesięczny cel czasu grania oraz sprawdzać ile czasu się grało każdego dnia w ciągu ostatniego tygodnia.

Ćwiczenie poszczególnych melodii jest rozłożone na kawałeczki. Każdą część ćwiczę tyle razy, aż zagram ją minimum na jakimś określonym poziomie, czyli popełnię pewną, minimalną ilość błędów, np. jeśli zagram poprawnie 80% utworu, mogę przejść do kolejnej lekcji. Ćwiczenie utworów po kawałku i z podkładem daje zadziwiające rezultaty!

Pianomarvel.com, oprócz ćwiczeń techniki i melodii, posiada bibliotekę, która zawiera mnóstwo utworów o różnym stopniu trudności. Do tego jest też system nauki ćwiczenia czytania nut. Można za pomocą testu sprawdzić swój aktualny poziom ale też ćwiczenie tego testu codziennie powoduje wzrost tej umiejętności.

Jeśli chodzi o koszt to na początek można wypróbować kilka lekcji za darmo. Potem jest do wyboru opłata miesięczna lub roczna – ja korzystam z abonamentu miesięcznego, który mogę w każdej chwili zawiesić i nie płacić przez kolejne miesiące, by znowu po jakimś czasie wrócić do płatności i odzyskać dostęp.

Koszt obecnie to 16$/miesiąc – co wychodzi mniej niż 60zł/miesiąc. Ustawiłam płatność kartą debetową – muszę więc tylko pamiętać, żeby danego dnia konto nie było puste. 😉

Zachęcam każdego, kto chce się nauczyć gry na pianinie – to naprawdę działa i przynosi dużo frajdy. Myślę, że może być szczególnie dobre dla dzieci, które zamiast przesiadywać przy grach komputerowych, spędzą nieco czasu na nauce gry na pianinie.

Do nauki potrzebne są: komputer z systemem Windows, kabel przejściowy USB-MIDI i jakiś instrument – najlepiej z klawiaturą minimum 5-oktawową (ja mam 6 oktaw) i funkcją wykrywania siły nacisku. Szczegóły na stronie. A tutaj można obejrzeć filmiki pokazujące jak to działa.

Myślę, że nieznajomość języka angielskiego nie będzie przeszkodą – zawsze można włączyć tłumaczenie googla ale i bez tego mniej więcej wiadomo o co chodzi.

I to nie jest artykuł sponsorowany – moja strona ma niewielką ilość wyświetleń, więc nikt by mi i tak nie zapłacił. Poprostu chcę się z Wami podzielić tym skarbem znalezionym w czeluściach internetu… 🙂

Aleksandra Przybysz

(fot. pianomarvel.com)

 

Kategoria: Dzieci, Edukacja, Hobby, Muzyka Tagi: