Szybka pizza dla niezdolnych kulinarnie (takich jak ja)

Ten przepis na ciasto do pizzy znalazłam kilka lat temu w internecie ale przez ten czas nieco go zmodyfikowałam. Obecnie robię ją regularnie w piątki i czasem dla gości. Jestem osobą, która nie cierpi gotować, więc ten przepis idealnie wpasowuje się w moją naturę – nie stresuję się przy jego wykonaniu, bo pizza ta udaje się prawie za każdym razem (nie licząc przypadków losowych…).

Do miski wsypuję 3 niepełne(!) szklanki mąki (szklanka o poj. 200ml), trochę oleju (na oko ok. 3 łyżki), pół łyżeczki cukru, łyżkę stołową soli, pokruszone drożdże (1/3 z kostki 100-u gramowej) i szklankę ciepłej wody z kranu. Wszystko to mieszam zwykłym nożem do obiadu a gdy powstanie masa, wyrabiam krótko ciasto, wcześniej posypując je niewielką ilością mąki, żeby ciasto się nie kleiło do rąk. (W czasie wyrabiania ciasta posypuję delikatnie ciasto, żeby się nieprzyklejało do rąk.)

Na stole kładę długi kawałek papieru do pieczenia (na tyle długi, żeby wyszły z niego dwie kwadratowe pizze), posypuję papier mąką, na to kładę ciasto i rozwałkowuję na całej powierzchni papieru. Wspomnianym wyżej nożem, kroję rozwałkowane ciasto na pół a nożyczkami papier w postałej pomiędzy dwoma kawałkami ciasta przestrzeni. I mam gotowe dwie podstawy do pizzy.

Co na nich położycie, to już Wasza wola. Ja smaruję obie części sosem do spaghetti lub o innym smaku np. Pudliszki lub innej firmy. Mi wystarcza dokładnie jeden słoik. Na ten sos sypię trochę oregano i ostrej papryki, kładę po cztery plastry masła (wtedy pizza jest soczysta) i przykrywam plastrami sera Gouda. Kiedyś posypywałam tartym serem dopóki nie stwierdziłam, że z plastrami jest szybciej. 😉

Piekę w temperaturze 190 stopni przez 15 minut (każdy kawałek osobno, bo mam jedną blachę).

Życzę Wam bon appetit!

Aleksandra Przybysz

(fotografie własne)

Grudzień 29th, 2018 przez