12 kroków ku pełni życia – coś dla każdego

Jeśli masz poważne problemy w relacjach z ludźmi, jeśli chcesz zmienić siebie i swoje życie, polecam warsztaty 12 kroków – ale nie te dla alkoholików, tylko takie dla grzeszników. 😉

Brałam udział w warszatatach rozwoju duchowego 12 Kroków Ku Pełni Szczęścia w latach 2013-2014. Przez 1,5 roku, raz w tygodniu jeździłam na warszawską Pargę, żeby uczestniczyć w dwugodzinnym spotkaniu z grupą kilkunastu osób. Było to dla  mnie bardzo trudne ale efekty mnie zadziwiały. Naprawdę moje życie bardzo się zmieniło na plus! Przede wszystkim to ja się zmieniałam a przez to i moim bliscy. Moja zmiana wpływała na zmianę ich zachowań wobec mnie. Właściwie te warsztaty uratowały moje małżeństwo i relację z jednym z synów.

Jak to wygląda w praktyce? Jest grupka osób (maksymalnie chyba może być 13). Spotykają się raz w tygodniu przez 2 godziny z osobą prowadzącą, która sama uczestniczyła w 12 krokach i jest do tego odpowiednio przeszkolona. Przerabiany jest program oparty na 12 krokach dla alkoholików ale dostosowany do wsparcia osób nie radzących sobie w relacjach, mających bardzo trudne przeżycia w dzieciństwie, ludzi wycofanych, pełnych lęków – takich, którzy chcą zmienić swoje życie, żeby żyć pełnią.

Program jest dla ludzi wierzących – dla chrześcijan. I to prowadzenie Boże jest bardzo odczuwalne. Słyszałam wypowiedzi ludzi, którzy nie bardzo przykładali się do przerabiania zadanych do domu zadań a mimo to ich życie zmieniało się o 180 stopni w pozytywną stronę. Program ma zgodę władz kościelnych (często warsztaty odbywają się przy parafiach). Poniżej cytat ze strony 12krokow.com.pl:

„Program Warsztatu „Wreszcie żyć” opiera się na Programie 12 kroków, bazuje na chrześcijańskiej wizji człowieka i świata, łączy rozwój duchowy i psychoterapię.
Warsztat jest formą pomocy dla osób doświadczających różnych trudności w sferze psychicznej i duchowej, w relacjach z innymi, ze sobą, z Bogiem.
Korzystają z nich:
– osoby dorosłe przeżywające trudności w związkach (ze współmałżonkiem, z dziećmi, z rodzicami);
– osoby cierpiące z powodu zaniżonej samooceny, osamotnienia, poczucia krzywdy;
– osoby cierpiące na trudności w relacji z Bogiem (negatywne uczucia do Boga, trudności w życiu sakramentalnym).
Praca na Warsztacie ma na celu zdrowie duchowe i psychiczne.”

Początkowo założenie było takie, aby przerabiać jeden krok w ciągu miesiąca. Jednak obecnie, pod wpływem kilkuletnich doświadczeń, organizatorzy wydłużyli ten czas do dwóch lat. Generalnie zależy to od grupy osób, która uczestniczy i czas ten może być różny dla różnych grup. Jednak przed podjęciem decyzji, trzeba sobie uzmysłowić konieczność uczestniczenia w tym przez całe dwa lata raz na tydzień! Oczywiście, jeśli ktoś z powodu choroby lub innej ważnej sprawy opuści od czasu do czasu spotkanie, nic się nie stanie. Jednak każde spotkanie wnosi dużo i warto dbać o bycie obecnym – Twoja obecność jest bardzo ważna dla pozostałych uczestników grupy.

Przez 1,5 roku miałam okazję obserwować nie tylko swoją przemianę ale też przemianę innych osób. Nie mogę i nie chcę opowiadać szczegółów – obowiązuje mnie dyskrecja. Są zasady, których należy przestrzegać, gdy się bierze udział w warsztatach. Jedną z tych zasad jest nie mówienie na zwnątrz grupy o tym co się tam usłyszało. Drugą zasadą – bardzo dobrą i trudną – jest nie przerywanie komuś, kto mówi. Nauczyłam się przez to cierpliwie słuchać innych. Nawet jeśli skręcało mnie w środku, żeby przerwać komuś. I jeszcze kolejna pożyteczna zasada to nie udzielanie rad.

Spotkanie polega przede wszystkim na słuchaniu innych. Można się odnieść do czyjejś wypowiedzi, jeśli coś się nasunęło a propos swojego życia ale nie wolno pouczać i dawać rad. To sprawia, że ma się na spotkaniu poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Mam świadomość, że wszystko co powiem zostanie między nami, mogę mówić – w pewnych ramach czasowych oczywiście – więcej ale mogę danego dnia nic nie powiedzieć, jeśli nie czuję się na siłach. No i nikt nie będzie krytykował ani mnie pouczał. Na początku dużą rolę ma do spełnienia prowadzący – musi stopować innych i przypominać o zasadach. Ale po pewnym czasie wszyscy przyzwyczajają się do słuchania. 🙂 Prowadzący omawia też na wstępie każdy krok i podumowuje na zakończenie.

Możliwość wysłuchania przeżyć innych osób, uświadamia, że nie jestem sama, że są inni, którzy też tak mają jak ja – też się boją, też są agresywni, też są osamotnieni.

Spotkanie zaczyna się krótką modlitwą o pogodę ducha, każdy mówi krótko co się w jego życiu działo w ostatnim tygodniu a potem omawiany jest materiał – również po kolej każdy się wypowiada. Są zadania do przerabiania do domu i to one są omawiane na spotkaniach. Na koniec jest również modlitwa.

Po pewnym czasie nasza grupa na tyle się zżyła, że zaczęliśmy się spotykać również poza warsztatami. Łączyła nas węź wzajemnej wiedzy i szacunku wobec swoich historii życiowych. Ten czas nauczył mnie pokory, nieoceniania ludzi, miłosierdzia dla siebie. Przestałam się szarpać, puściłam pewne rzeczy w życiu, które mocno kiedyś trzymałam. Poprawiły się moje relacje z osobami z najbliższego otoczenia – przestałam krzyczeć na dzieci, pozwoliłam innym ludziom żyć po swojemu, przestałam się na wiele rzeczy oburzać, zrozumiałam, że jednyną przestrzenią na którą mam wpływ to ja sama. Cały świat zewnętrzny jest taki jaki jest i tak naprawdę nie mogę go zmienić. Zmieniać natomiast mogę swoje zachowania i reakcje.

Jeśli szukasz pomocy psychologicznej polecam te warsztaty – mi bardzo pomogły. Nie znalazłam potem już niczego podobnego. To była jedna z najciekawszych przygód w moim życiu i bardzo się cieszę, że miałam możliwość brania w tym udziału. 🙂

Szczegóły na stronie: 12krokow.com.pl

Aleksandra Przybysz

(grafika: 12krokow.com.pl)

 

Grudzień 27th, 2018 przez