Muzeum Chopina

Muzeum Chopina zrobiło na mnie duże wrażenie, chociaż byłam bardzo zmęczona po jego zwiedzaniu.

Przede wszystkim jest tam faktycznie sporo przedmiotów związanych z kompozytorem i to często naprawdę ciekawych. Można posłuchać jego muzyki w kilku miejscach.

To, co mnie złapało za serce, to kartka z ćwiczeniami kaligrafii Chopina – pokazałam ją synowi, który nie bardzo przykłada się do starannego pisania..

Jest też laurka dla taty wykonana przez małego Fryderyka, gdy miał 6 lat! Naprawdę ujmujący wiersz. Można wysłuchać nagrania – głosu chłopca mówiącego te słowa:

Gdy świat Imienin uroczystość głosi
Twoich, mój Papo, wszak i mnie przynosi
Radość, z powodem uczuciów złożenia,
Byś żył szczęśliwie, nie znał przykrych ciosów,
Być zawsze sprzyjał Bóg pomyślnych losów,
Te Ci z pragnieniem ogłaszam życzenia.

F. Chopin, dnia 6 grudnia 1816

Nie wiedziałam, że Chopin tak ładnie rysował. Poniżej dwa rysunki jakie można obejrzeć w muzeum.

Widziałam też jego oryginalny kalendarzyk, który został sfotografowany strona po stronie i zaprezentowany na ekranie dotykowym – można przejrzeć w ten sposób cały, a są w nim takie oto na przykład zapiski i rysunki:

 

Poniżej jeszcze jeden ekran dotykowy, na którym można obejrzeć.. sami zobaczcie co:

 

Większość zwiedzających w trakcie mojej wizyty to byli obcokrajowcy. Chyba wybiorę się jeszcze raz – w niedzielę wstęp wolny!! 🙂

Aleksandra Przybysz

(fotografie i filmy własne)

Grudzień 1st, 2018 przez